piątek, 24 marca 2017

Leśny mech! :D

Witam, dzisiaj chciałabym przedstawić przepis na ciasto leśny mech!
Tak to ciasto ze szpinakiem, ale spokojnie jest on nie wyczuwalny. Dodaje jedynie pięknego zielonego koloru! :)
Składniki :

Ciasto:
-4 jajka
-450 g mrożonego rozdrobnionego szpinaku
-1,5 szkl. mąki pszennej
-0,5 szkl. mąki ziemniaczanej
-szklanka cukru
-3/4 szkl. oleju
-2 łyżeczki proszku do pieczenia

Jajka ubijamy z cukrem na jasną puszystą masę. Wlewamy olej i mieszamy szpatułką. Następnie dodajemy rozdrobniony szpinak, mieszając szpatułką, na końcu przesiane mąki z proszkiem do pieczenia, delikatnie wymieszać. Ciasto piec w formie o średnicy 26 cm, 55-60 min w temp. 180* w opcji grzałka góra dół.

Krem:
-330 g. śmietanki 36 %
-1 galaretka cytrynowa
-3 łyżki cukru pudru
-pestki granatu do posypania

Galaretkę rozpuszamy w szklance gorącej wody, studzimy. Śmietankę ubijamy dodajemy cukier puder i tężejącą galaretkę.

Upieczone ciasto dzielimy na dwie części, jedną umieszczamy w formie, wylewamy krem, drugą część ciasta kruszymy na wierzch, posypujemy pestkami granatu!

Smacznego! :)




środa, 13 kwietnia 2016

Miłość...

hello.
Miłość? Właściwie czym ona jest? Według naszej słynnej wikipedii :"Miłość – uczucie, typ relacji międzyludzkich, zachowań, postaw." 
Według mnie ? Przywiązanie, troska, poczucie bezpieczeństwa, szczęście,
 wsparcie, zaufanie itp, itd...
No niestety ale większość z nas patrzy na jej pryzmat poprzez fakt czy spotkała nas ta miłość, 
czy jednak może odeszła, 
skrzywdziła, nie została odnaleziona..
Często spotykam się z opinią, że miłości nie ma, wszyscy są tacy sami,
 to tylko głupie przywiązanie, jak się później okazuje
 osoba została zraniona, lub porzucona.
Inni są podekscytowani i cali w skowronkach bo
 miłość do nich zawitała i trwa w najlepsze. 
Mówi się "na zawsze razem" inni patrząc z boku "taa, jasne.. na pewno.." 
czyżby zazdrość? 
najprawdopodobniej tak, lepiej nie zważać na to i
 żyć dalej spokojnie i szczęśliwie.
Nieodwzajemniona miłość?
Chyba większość się już z tym spotkała, fatalne uczucie, igranie naszymi uczuciami, 
ale jedynym wyjściem jest przetrwanie tej strasznej próby. 


wtorek, 12 kwietnia 2016

Mój sposób na trądzik! :)

hej!
to mój pierwszy post... Chciałabym dzisiaj przedstawić mój genialny, idealny, działający cuda produkt! To znaczy mydło "detoks"  Natura Siberica. Mam/ miałam straszny problem z trądzikiem, zmagam się z nim od 5 lat, używałam już chyba wszystkiego od drogeryjnych specyfików, poprzez antybiotyki a nawet zabiegi u kosmetyczki, niestety nic nie dawało spektakularnych efektów, Poza tym wyciskam je co sprawiło, że moją twarz pokrywają nieznośne blizny i przebarwienia. Jakiś czas temu, chyba w styczniu dostałam od mamy to mydło :
Już po pierwszym użyciu zauważyłam, że bardzo dobrze oczyszcza skórę, z czasem moje pryszcze zaczęły znikać, a nawet przebarwienia stały się jaśniejsze.
Mydło ma gęstą konsystencje która jest łatwa w aplikacji na twarz, dołączona jest gąbeczka która idealnie pieni nasze mydło i jeszcze bardziej pozwala oczyścić skórę. Mydło można także stosować do całego ciała a także włosów, niestety jeszcze tego nie próbowałam. 
Za jakiś czas może odważę się wrzucić zdjęcie z przed zaczęcia kuracji i aktualne, wtedy na własne oczy zauważycie jak WIELKIE są efekty... :)
Z czystym sumieniem polecam ten produkt, jego cena nie jest niska ale warta dawanych efektów, koszt to ok.50 zł, moje zostało zakupione w drogerii Vica, ale można znaleźć je także w internetowych sklepach.